Blog

pomysly-pracownikww-thegem-blog-default

W grupie siła. Inwestuj w wewnętrzny crowdsourcing!

Crowdsourcing nie narodził się wcale wraz z powstaniem globalnej wioski i Internetu. Jedną z pierwszych prób wykorzystania wiedzy tłumu podjął w XIX wieku (!) główny redaktor Oxford English Dictionary James Murray. Wezwał on czytelników angielskich gazet do nadsyłania do redakcji przykładów użycia przeróżnych słów, które potem miały się stać częścią przygotowywanego słownika. Uzyskiwano w ten sposób ponad 1000 odpowiedzi dziennie, a do 1882 r. zebrano ich 3,5 miliona.

Dzisiaj z siły drzemiącej w grupie korzysta coraz chętniej coraz więcej organizacji. Choć nie jest to rozwiązanie idealne, przynosi firmom wiele korzyści. Crowdsourcing może być realizowany praktycznie w każdym obszarze. I tak, dzięki zewnętrznym pomysłom firmy wprowadzają na rynek nowe produkty (IKEA i pluszaki zaprojektowane na wzór dziecięcych rysunków), usługi (Liberty Direct zapraszające konsumentów do promocji polis komunikacyjnych) czy ulepszają swoją aktualną ofertę (Dell i jego serwis www.ideastorm.com lub Starbucks i projekt My Starbucks Idea)

Na dokładnie tej samej zasadzie organizacja może prowadzić wewnętrzne działania crowdsourcingowe. W tym przypadku zamiast wiedzy, doświadczenia i pomysłów klientów czy partnerów zewnętrznych, będzie czerpać z tego co mają jej do zaoferowania jej … pracownicy. To naprawdę może się udać!

W swoim wewnętrznym zastosowaniu, crowdsourcing nie ogranicza się tylko do zgłaszania przez pracowników konkretnych pomysłów, które firma powinna wdrożyć. To cały proces ich zbierania, analizowania oraz zespołowej ewaluacji i wdrożenia. Kluczowy jest aktywny udział pracowników na każdym etapie projektu i ciągłe czerpanie z ich wiedzy oraz autentycznego zaangażowania.

Deloitte: Zaprojektuj sobie biuro

Kiedy Deloitte Polska zmieniała swoją siedzibę, firma zdecydowała się zaangażować pracowników we wspólne tworzenie nowej przestrzeni biurowej. Pomysły zespołu publikowane były na platformie „DeloitteQ22”. Każdy pracownik mógł zaproponować własną aranżację wspólnych przestrzeni biurowych – kafeterii, sal konferencyjnych i kuchni. Tylko w pierwszych tygodniach po uruchomieniu platformy zalogowało się na nią 400 z 1000 pracowników i zgłoszono ponad 100 pomysłów. Co warte uwagi, działania wyłoniły naturalnych ambasadorów, którzy wewnątrz organizacji promowali platformę zachęcając współpracowników do głosowania na zgłoszone pomysły.

Na co przekładają się wewnętrzne działania crowdsourcingowe?

  • Wizerunek pracodawcy – takie działania to jasny komunikat dla całej załogi „Wasz głos jest dla nas ważny. Chcemy tworzyć firmę wspólnie z Wami.
  • Komunikacja wewnętrzna – pracownikom pozwala zrozumieć cele strategiczne firmy, a na kadrze zarządzającej wymusza otwarcie się na perspektywę pracowników. Mimochodem kultura monologu przemienia się w organizację opartą na dialogu.
  • Generowanie insightów – zaangażowanie pracowników w określony projekt daje darmowe dojście do setek, a czasem tysięcy potrzeb i gotowych rozwiązań, które wystarczy tylko prowadzać w życie.
  • Zwiększenie motywacji zespołu i identyfikacja nowych talentów – w projektach crowdsourcingowych często udzielają się osoby, na co dzień zajmujące się zupełnie inną tematyką. Dzieje się tak, ponieważ patrzą na problem z innej, dalszej perspektywy i mogą przeanalizować go z większym dystansem. Daje to możliwość kreatywnego wykazania się zespołu, realnego wpływu na działania firmy, a finalnie przekłada się na większą satysfakcję pracowników. Warto o nią walczyć, ponieważ jak alarmują wyniki kolejnych badań, większość pracowników nie czuje się motywowana do działania.
  • Zwiększenie efektywności kosztowej – wiele rozwiązań organizacja jest zdolna wypracować samodzielnie, bez generowania dodatkowych kosztów pokrywających choćby wynagrodzenia dla zewnętrznych ekspertów i firm. Żal nie skorzystać z takiej okazji!

 

Microsoft zaprasza do gry

Crowdsourcing wykorzystał również Microsoft, który o pomoc w wykrywaniu błędów językowych w tłumaczeniu oprogramowania komputerowego poprosił pracowników. W grze Language quality game wzięło udział ponad 4,5 tysiąca pracowników, którzy zgłosili około  6,7 tys. błędów. Projekt znacząco poprawił jakość produktów, a także zwiększył satysfakcję zespołu z wykonywanej pracy.

 

Era komunikacji digital oraz media społecznościowe sprzyjają rozwojowi crowsourdingu. W kontekście jego implementowania do wewnątrz organizacji pomocne okazują się wewnętrzne platformy społecznościowe. Dlaczego? W ich DNA wpisane są:

  • Praca wirtualna (ang. cloud labor) – wykorzystując crowdsourcing można zlecić daną pracę grupie ludzi, którzy posiadają kwalifikacje i umiejętności, aby ją wykonać, jednak ze względu np. na miejsce zamieszkania nie są w stanie pracować w siedzibie firmy;
  • Otwarte innowacje (ang. open innovation) – warto wykorzystać crowdsourcingu do pozyskiwania z rynku informacji. Pracownicy są najlepszym źródłem wiadomości na temat tego, co klienci chcieliby ulepszyć w produktach firmy lub jakich rozwiązań poszukują;
  • Dzielenie się wiedzą (ang. distributed knowledge) – czyli zadawanie odpowiednich pytań w odpowiednim miejscu i czekaniu, aż ktoś, kto posiada tę wiedzę, odpowie na nie. W ten sposób organizacje mogą tworzyć swoje wewnętrzne bazy wiedzy.

 

Burza mózgów w Electrolux

Firma Electrolux zaangażowała ponad 40% swojego zespołu w 72-godzinną burzę mózgów, której efektem było ponad 3500 pomysłów na nowe produkty, które organizacja powinna wprowadzić dla swoich klientów. Pracownicy, w czasie wewnętrznego procesu crowdsourcingowego oddali na nie ponad 20000 głosów oraz opublikowali 14000 komentarzy.

 

W jakich obszarach można prowadzić działania crowdsourcingowe? Ograniczeniem jest tylko wyobraźnia. HR, marketing i komunikacja, innowacje, wprowadzanie nowych produktów i usprawnień – w tych wszystkich obszarach jest miejsce na crowdsourcing i czerpanie z mądrości pracowników. Prostota i trafność ich pomysłów bez wątpienia zaskoczą niejednego pracodawcę.