Gwiazdy, turyści i recenzenci – kto korzysta z firmowych społeczności

Intranet o charakterze społecznościowym to wciąż nowe narzędzie i nie tak popularne jak np. blogi firmowe, ale otwartość firm na takie rozwiązania stale rośnie. Ważnym argumentem dla tego rosnącego zainteresowania z pewnością jest łatwość precyzyjnego targetowania komunikacji. I to niekoniecznie zgodnie ze strukturą organizacyjną firmy, a w oparciu o inne cechy odbiorców: szczególne zainteresowania (które mogą być przydatne w projekcie crowdsourcingowym), określone kompetencje, lub szerokość sieci kontaktów pracownika i możliwość kształtowania opinii innych osób. Z tego względu właściwe zrozumienie, kto i w jaki sposób korzysta z intranetu okazuje się kluczowe dla efektywności tego narzędzia.

6 typów użytkowników

Biorąc pod uwagę zaangażowanie użytkowników w tworzenie i komentowanie treści, można wyróżnić kilka charakterystycznych typów:

  • Gwiazdy i celebryci – to najbardziej aktywne osoby i liderzy komunikacji; często też są liderami projektów i zarządzają przepływem informacji w zespołach projektowych;
  • Twórcy – aktywni użytkownicy, którzy przynoszą nowe pomysły i zakładają nowe wątki;
  • Dyskutanci – aktywnie i często komentują oraz oceniają treści opublikowane przez inne osoby;
  • Recenzenci – osoby, które nie tworzą nowych wątków i rzadko podejmują dyskusję, ale korzystają z wiedzy innych i chętnie „lajkują“ opublikowane przez nich pomysły;
  • Turyści i podglądacze – nie są zbyt aktywni w komentowaniu, ocenianiu ani dzieleniu się treścią, ale obserwują interesujące ich wątki;
  • Nieaktywni – oczywiście zawsze znajdą się osoby, które niechętnie podchodzą do nowych technologii i mają ku temu rozmaite powody i argumenty.

Oczywiście z punktu widzenia firmy największą wartość wnoszą pierwsze trzy typy, jako że są to też osoby najbardziej zaangażowane w pracę. Realnie jednak są to grupy najmniej liczne, co bywa wiązane z faktem, że tworzenie wartościowych nowych treści jest czasochłonne, wymaga kreatywności lub dodatkowych umiejętności.

Znaczenie dla organizacji

Świadomość tego rodzaju nierówności w zaangażowaniu poszczególnych osób ma jednak istotny wkład w poprawę komunikacji w firmie. W zależności od tego, do której grupy pracowników chcemy dotrzeć, możemy zaplanować, co powinien zawierać komunikat i jak go sformułować, żeby zainteresować właśnie te osoby. Może się okazać, że wiadomość przekazana za pośrednictwem celebrytów szybciej i skuteczniej dociera do wszystkich odbiorców w firmie, dodatkowo angażując ich w dyskusję, niż np. e-mail rozesłany do pracowników.

Dodatkowo obserwowane zmiany liczebności poszczególnych typów użytkowników – np. częstszy udział Recenzentów w dyskusji czy przejście Dyskutantów do tworzenia nowych treści – mogą posłużyć jako pośredni wskaźnik zaangażowania, całkiem przydatny, gdy firma nie stosuje innych metod pomiaru.

Powyższy podział oczywiście nie jest jedynym, jaki można znaleźć w badaniach dotyczących mediów społecznościowych i narzędzi związanych z komunikacją. Czy w swoich firmach rozpoznajecie wszystkie te typy, czy któregoś z nich brakuje? Jakie działania podejmujecie, żeby zaktywizować pracowników do aktywnego udziału w komunikacji wewnętrznej? Zapraszam do dyskusji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *